Psychopatia – kilka ciekawych informacji (cz. 1)

Psycho-Norman-BatesPsychopatia – pojęcie nieco zagadkowe, intrygujące, ale też powszechnie znane oraz nadużywane. W pewnym momencie stało się taką etykietką doklejaną sprawcom przestępstw dokonywanych ze szczególnym okrucieństwem. 

Często o psychopatii coś tam się wie, coś świta, ale gdyby tak spytać o różnice między psychopatią a socjopatią, raczej spotkamy się z reakcją podobną do mojej przy pytaniach o sport czy historię – uśmiech numer 5 zamienia się w minę o nazwie „niemampojęcia”. Nic w tym dziwnego. Warto więc rzucić kilka istotnych informacji o samej psychopatii, by odrzeć ją z mitów, którymi obrastała przez lata oglądania produkcji filmowych oraz przez zdawkowe informacje na temat najbardziej brutalnych i okrutnych przestępstw.

Rzucam więc istotnym info prosto w twarz. Zaczynamy!

Po pierwsze – to nie jednostka diagnostyczna!

W podręcznikach diagnostycznych nie ma czegoś takiego jak „psychopatia”. Mamy za to w ICD-10 pewne pojęcie odpowiadające powszechnie przyjętemu pojęciu psychopatii. To osobowość dyssocjalna – jedno z zaburzeń osobowości, które charakteryzuje się rozdźwiękiem między tym, jak człowiek się zachowuje a tym, jakie obowiązują go normy społeczne. (Tak w ogromnym skrócie.) Właściwie można powiedzieć, że w pewnym sensie go nie obowiązują – w końcu zaburzona osoba tych norm nie respektuje. To już jednak kwestia gdybania i filozofowania – jak przy ocenie moralności Raskolnikowa.

Podobnie taki „odpowiednik” zawiera się w DSM IV, gdzie możemy przeczytać o antyspołecznym zaburzeniu osobowości (ASO). Więcej na ten temat w kolejnym wpisie poświęconym psychopatii.


Po drugie – psychopaci też odczuwają!

To nie jest tak, że psychopata jest pozbawiony uczuć. Rzeczywiście, osoby zaburzonej nie interesują emocje innych, brak tutaj empatii, ale jednocześnie osobiste odczucia psychopaty są dla niego ważne. To one sprawiają, że działa często wbrew powszechnie panującym regułom. W takim przypadku osiągnięcie własnego celu i tym samym dostarczenie sobie pozytywnych bodźców staje się ważniejsze od wszystkich i wszystkiego. Liczy się JA i tylko JA, co nie sprawia, że psychopata nie odczuwa nic. Nieliczenie się z uczuciami innych nie równa się emocjonalnej pustce.


Po trzecie – psychopaci często mają nieadekwatną samoocenę

Jedną z cech psychopatów jest wyolbrzymianie poczucia własnej wartości. Nie wyklucza to jednak zagrożenia niską samooceną. Nie bez powodu takie osoby systematycznie podejmują działania mające na celu podnosić samoocenę. Do takich działań zalicza się np. obwinianie innych czy manipulowanie, dzięki któremu osoba zaburzona ma poczucie kontroli nad innymi, a to z kolei podwyższa samoocenę psychopaty.
Z jednej strony mamy więc wyolbrzymione poczucie własnej wartości, a z drugiej – ciągłe próby utrzymywania tego stanu rzeczy w obawie przed spadkiem samooceny.


Po czwarte – psychopata nie odpycha swoim wizerunkiem

Ten punkt uwielbiam. Psychopaci mogą cechować się urokiem osobistym, erudycją, łatwością nawiązywania kontaktów (i to licznych, w tym seksualnych). W ogóle potrafią być piękni i olśniewający, a nawet uroczy. Potrafią zachowywać się tak, by wyglądać w oczach innych jak najlepiej, co pozwala (1) funkcjonować w społeczeństwie i (2) osiągać własne cele. Psychopata tak naprawdę może mieć całkiem niezły wgląd w czyjeś emocje (punkt 2), tylko zwyczajnie nie interesują go one w kwestii współodczuwania.


Po piąte – psychopaci są kryminalnie wszechstronni

Takie osoby nie respektują norm społecznych, przez co podejmują się działań zabronionych, ale nie są to jedynie wybitnie brutalne zachowania – kojarzące się z psychopatami najbardziej. Zaledwie część z nich dopuszcza się czynów objętych karą pozbawienia wolności. Reszta funkcjonuje w społeczeństwie „normalnie”, ograniczając swoją naturę do niemoralnych czynów dnia codziennego. Ewentualnie do licznych przestępstw, ale w różnym zakresie, a nie w konkretnej i koniecznie spektakularnej konwencji. Stąd mowa o kryminalnej wszechstronności.


A w sumie całkiem nieźle być wszechstronnym. Co tam, że kryminalnie. W końcu każdy ma jakiś talent! 😉

Reklamy

2 myśli w temacie “Psychopatia – kilka ciekawych informacji (cz. 1)

  1. Taka wiedza w pigulce 😊😊. Jest taka ciekawa ksiazka „Psychopath test” bardzo luzno napisana, zapomnialam imienia autora ale polecam. Jest tam rozdzial o uczuciach i empatii i jak psy hopaci manipuluja i „ucza sie” spolecznie akceptowanych norm dla wlasnych potrzeb. Czekam na Twoja cz.2 wpisu🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s