„Co się stanie, kiedy założysz dwie różne skarpetki? Coś się wtedy zmieni?”

„Co się stanie, kiedy założysz dwie różne skarpetki? Coś się wtedy zmieni?”

To myśl rzucona przez Katarzynę Stryjek podczas wczorajszego panelu dyskusyjnego po konferencji „Divers-i-Ty. W obliczu różnorodności.”
Jak ważny był ten panel, ludzie! O jak cholernie ważnym temacie mówiliśmy i słuchaliśmy siebie nawzajem. Continue reading „„Co się stanie, kiedy założysz dwie różne skarpetki? Coś się wtedy zmieni?””

Szczęście

szczęścieCo tu się?
Wczorajszo-dzisiejsza noc. Mija północ. Zdaję sobie sprawę, że ten marzec jakiś taki mało pracowity, a energii wiele, więc tworzę plan tekstów na najbliższe 2 miesiące. Bo mi się chce. Po prostu się chce.
JAK TO DOBRZE, kiedy człowiekowi się chce.
 
9:30 – dzwoni budzik. Późno, bo Król Rektor zrobił wolne. Wyłączam tego skurczysyna – w sensie budzik wyłączam, nie Króla Rektora – i idę spać dalej. Jeszcze troszeczkę. Ale odrobinkę.
JAK TO DOBRZE, kiedy człowiek jest sobą!

Continue reading „Szczęście”

Jestem leniwą bułą

Continue reading „Jestem leniwą bułą”

„Nie jedz tego, to na święta ” – świątecznie o Teście Pianki

Zapach pieczonego ciasta i innych smakołyków unosi się w powietrzu, pobudzając zmysły domowników i wypełniając domowe wnętrze. Już się w głowie kłębią smaki, już by się chciało zrobić w lodówce braki i już chcesz sięgnąć po ten kawałek serniczka, aż nagle… słyszysz głos! I cały czar pryska. 
„NIE JEDZ, TO NA ŚWIĘTA” – mówi postać z wałkiem w ręku. Największe szczęście w tym, że nie jesteś w jej zasięgu. 

Takich jednak świąt całe czarowanie, że po chwili słyszysz też:
„Aaaa, zjedz sobie. I tak zostanie.”  Continue reading „„Nie jedz tego, to na święta ” – świątecznie o Teście Pianki”

O „Zabiciu świętego jelenia” w 3 słowach

243-killing-of-sacred-deer
W czeluściach mojego umysłu siedzi taka kategoria filmów, którym nie potrafię wystawić oceny. Zostawiam ją więc na później, kiedy już umysłowo otrzeźwieję. Potem zdarza się kliknąć te słynne ileś/10, ale przeważnie kończy się tą samą refleksją – „czy to było tak dobre czy to ja zbyt mocno wchodzę w filmową sytuację i odbieram przekaz jedynie dzięki całkowitemu oddaniu się seansowi? Czy to mydli mi oczy, podczas gdy film tak naprawdę jest słaby i ktoś zapomniał o treści?”

Jak zwykle prawda skitrała się gdzieś po środku. Po „Zabiciu świętego jelenia” nie mam co do tego już prawie żadnych wątpliwości. Continue reading „O „Zabiciu świętego jelenia” w 3 słowach”

Odchylenie ćwiartkowe

 

odchylenie ćwiartkowe
„blabla blablablablabla odchylenie ćwiartkowe blablabla” – rzekł profesor
„ooooo, ćwiartkowe!” – ocknął się student

E-wykluczenie – o emoji i szukaniu tego, co czasem ciężko znaleźć

chmura (1).jpg

Chyba tyle o wykluczeniu elektronicznym można mówić, ile zajmuje stworzenie planu zajęć na mojej niepełnosprytnej, acz cudownej uczelni. Wybitnie długo i do ostatniej chwili, by i tak ostatecznie okazało się, że plan jest nieaktualny.

Tylko że dziś o e-wykluczeniu osób młodych, nie starszych.

Continue reading „E-wykluczenie – o emoji i szukaniu tego, co czasem ciężko znaleźć”

„Twój Vincent” – sztuka piękna RPG dotknięta (cz. I)

Twój Vincent.jpg

Na tę premierę czekałam tak, jak czekam na mrożoną czekoladę z torcikiem wedlowskim w Pijalni Wedla  – niby spokojnie, bo w końcu dostanę coś dobrego, ale jednak z małą obawą, bo zawsze a to proporcje mogą być nie te, a to ktoś napadnie i obrabuje kawiarnię z całej czekolady…
Continue reading „„Twój Vincent” – sztuka piękna RPG dotknięta (cz. I)”

Kartkostan

Podobno dżdżownice skrzypią, przemieszczając się po kartce papieru.
Zawsze myślałam, że to uwięzieni poeci – krzyczący z rozpaczy, bo nie mogą przelać słów na papier. Okazuje się, że to niby przez jakieś tam szczecinki na ich ciałkach…
Ale ja tam swoje wiem…

Rys. Pisancje

Pani dżdżownica - poetka uwięziona
„Wpłynęłam na suchego przestwór kartkostanu…”